Vae Victis - nasza historia
KronikaMMXXIV - MMXXVI11 min czytania

Vae Victis - nasza historia

Od rozmów pod koniec 2024 roku, przez Absit Invidia i sojusz Oasis, po nowy rozdział pod nazwą Vae Victis. Zmieniła się nazwa i zmieniły się gry, ale ludzie pozostali.

WahaR i Miyami

Vae Victis nie powstało z dnia na dzień. Za nazwą, serwerem Discord i całą społecznością stoją ludzie, którzy od dłuższego czasu wspólnie grają, organizują gildie i przede wszystkim wiedzą, jak ważni w MMO są nie tylko wyniki, lecz także ludzie, z którymi te wyniki osiągamy.

Nasza historia zaczęła się pod koniec 2024 roku.

Początek

WahaR, Miyami i Arvem byli wtedy częścią innej polskiej społeczności. Z czasem jednak coraz częściej pojawiała się myśl, że chcemy stworzyć coś własnego - miejsce odpowiadające naszym zasadom, podejściu do gry i, przede wszystkim, ludziom, z którymi chcemy spędzać czas.

Pomysł dojrzewał przez pewien czas. W końcu, w marcu 2025 roku, powstała gildia Absit Invidia. Za jej stworzeniem stali WahaR, Arvem oraz Miyami. Od początku w trójkę pełnili różne, ale świetnie uzupełniające się role.

WahaR

WahaR był osobą, która przede wszystkim nadawała całemu projektowi kierunek. To on miał wizję stworzenia własnej społeczności i był jednym z głównych motorów napędzających działania, dzięki którym pomysł przestał być tylko rozmową, a zaczął zamieniać się w rzeczywistość.

Od początku interesowało go coś więcej niż samo granie. Organizacja, rozwój gildii, budowanie zespołu i przede wszystkim PvP były ważnymi elementami jego wizji funkcjonowania naszej społeczności.

Jego podejście do budowania większych struktur było widoczne również wcześniej. Jeszcze w czasach Ashes of Creation, na serwerze Lotharia, WahaR był inicjatorem sojuszu Oasis. Jego celem było połączenie kilku gildii i stworzenie grupy, która będzie w stanie działać wspólnie na większą skalę.

W Oasis znalazły się między innymi Havoc, KDS oraz Steel & Flame, a z czasem do współpracy dołączały kolejne gildie. Było to doświadczenie, które pokazało nam, jak wiele można osiągnąć dzięki dobrej organizacji, komunikacji i wzajemnemu zaufaniu.

Miyami

Jeżeli WahaR był osobą nadającą projektowi kierunek, Miyami była jedną z osób, które sprawiały, że ten projekt faktycznie zaczynał żyć. Jako założycielka od początku zajmowała się wieloma rzeczami, których często nie widać na pierwszy rzut oka.

To ona dbała o serwer Discord, organizację informacji, redagowanie tekstów i komunikację, pilnując, aby wszystko miało swoje miejsce i było zrozumiałe dla osób, które do nas dołączały. Jej rola nie kończyła się jednak na organizacji.

Miyami była również ważnym oparciem dla WahaRa podczas tworzenia i rozwijania gildii. Wspólnie podejmowali decyzje, rozwiązywali problemy i budowali fundamenty społeczności, która z czasem stała się czymś znacznie większym niż zwykła gildia.

To właśnie połączenie wizji, organizacji i wzajemnego wsparcia pozwoliło zrobić pierwszy krok.

Arvem

Mówiąc o początkach naszej społeczności, nie możemy pominąć Arvema. To właśnie w rozmowach WahaRa i Arvema po raz pierwszy zaczął rodzić się pomysł stworzenia czegoś własnego. Początkowo była to po prostu wizja miejsca zbudowanego na naszych zasadach i skupiającego ludzi, z którymi chcielibyśmy wspólnie grać i rozwijać się w kolejnych tytułach. Z czasem pomysł zaczął nabierać coraz bardziej konkretnych kształtów i ostatecznie doprowadził do powstania Absit Invidia.

Arvem od samego początku wspierał nas również w praktycznym budowaniu gildii. Pomagał między innymi przy rekrutacji pierwszych osób, angażował się w rozwój społeczności i był jedną z osób, na których mogliśmy polegać w pierwszym okresie jej istnienia.

I choć przez ten czas wiele rzeczy się zmieniło, Arvem nadal jest z nami. Do dziś pozostaje ważną i cenioną częścią naszego community oraz jedną z osób najmocniej związanych z jego początkami.

To nigdy nie była tylko nasza trójka

Choć WahaR, Miyami i Arvem byli założycielami, Vae Victis od początku nie było projektem zbudowanym wyłącznie przez trzy osoby.

Wraz z nami społeczność tworzyły inne, bliskie i zaufane nam osoby. Ludzie, którzy byli z nami od początku, pomagali w organizacji, dokładali swoją cegiełkę do rozwoju gildii i przede wszystkim tworzyli atmosferę, której nie da się zbudować samą strukturą czy regulaminem.

To właśnie dzięki nim nasze community z czasem zaczęło przypominać coś więcej. Dom. Miejsce, do którego wraca się nie tylko po to, żeby pograć, lecz także po to, żeby spotkać znajomych.

To jedna z rzeczy, które najbardziej chcemy zachować, niezależnie od tego, jak dalej będzie wyglądała nasza droga.

Co jest dla nas ważne?

Przez cały czas naszej działalności pewne rzeczy pozostawały niezmienne: ludzie, organizacja, współpraca, PvP.

Lubimy rywalizację i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Dobra walka, dobrze wykonana akcja czy zwycięstwo osiągnięte dzięki współpracy całej grupy dają nam ogromną satysfakcję. PvP jest jednak tylko częścią tego, kim jesteśmy.

Równie ważne są dla nas relacje między ludźmi. Chcemy mieć społeczność, w której można liczyć na innych, gdzie nowa osoba nie jest tylko kolejnym numerem na liście członków, a osoby będące z nami od lat nadal czują, że mają swoje miejsce.

Nie chcemy być największą gildią za wszelką cenę. Chcemy być naszą gildią.

Nowy rozdział

Ashes of Creation było ważnym etapem naszej historii. To właśnie tam powstało Oasis, tam zdobywaliśmy doświadczenie i tam wiele osób z naszej społeczności rozpoczęło swoją wspólną przygodę.

Ale ten rozdział się skończył. Zmieniliśmy nazwę i rozpoczęliśmy nowy etap jako Vae Victis.

Nie traktujemy tego jednak jako odcięcia się od przeszłości. Wszystko, co zbudowaliśmy wcześniej - doświadczenie, znajomości, zaufanie i wspólne wspomnienia - zabieramy ze sobą.

Zmieniła się nazwa. Zmieniły się gry. Zmieniły się okoliczności. Ale ludzie pozostali. I to właśnie oni są dla nas najważniejszą częścią całej historii.

Ashes of Creation mogło umrzeć, ale my nie.

Vae Victis nadal żyje, rozwija się i patrzy w przyszłość. Nie zamierzamy zatrzymać się na wspomnieniach ani czekać na kolejny etap - już teraz planujemy konkretne kroki związane z dalszym rozwojem naszego community.

Chcemy budować jeszcze lepszą organizację, rozwijać nasze struktury, angażować kolejne osoby i tworzyć przestrzeń, w której każdy może znaleźć swoje miejsce. Przed nami nowe gry, nowe cele i nowe wyzwania, ale przede wszystkim dalsza praca nad społecznością, która od początku była dla nas czymś więcej niż zwykłą gildią.

Vae Victis to nowy rozdział, ale pisany przez tych samych ludzi, którzy kiedyś postanowili stworzyć coś własnego. Tym razem chcemy zrobić to jeszcze lepiej.